Imagin z Narrym +18
Masz naprawdę wspaniałego chłopaka. Troszczy się o ciebie, dba i w ogóle. Ale w
łóżku jest inny. Taka zupełna i odmienność. Tam cię pieprzy na całego. Ale
właśnie za to go kochasz. Za to, że jest inny niż wszyscy. On jest w sławnym
zespole One Direction. Nazywa się Harry a poznałaś go przez swojego najlepszego
przyjaciela, który też w nim jest. Niall, Niallek. Z nim się znasz od dziecka.
On zawsze Cię rozumiał. Z nim już też miałaś kilka przygód łóżkowych ale nigdy
nie byliście razem. Właściwie to nadal to robicie. Z Harrym czujesz się zawsze
bardzo dobrze i masz takie orgazmy o których każda dziewczyna marzy. Właściwie
do każda "Directioner" chciałaby chociaż pocałowac się z Hazzą. Ale
nieważne. Niall jest inny. Z nim czujesz się spełniona. Że sex to przyjemność a
nie rodzaj zabawy. Do Nialla nic nie czujesz. On jest tylko przyjacielem.
Oczywiście Harry nic nie wiedział, że ty z Niallem uprawiacie sex.
--sobota 19.30--
Harrego nie ma w domu bo musiał gdzieś wyjechać i wróci dopiero jutro. Nie
chciałaś zostać sama, więc zadzwoniłaś po swojego przyjaciela. Nie minęło 15
minut a on był już u ciebie. Gdy zadzwonił dzwonek właśnie robiłaś kanapki, bo
Niall strasznie dużo je. Zakończyłaś przyrządzenie kanapek, podeszłaś do drzwi
i je otworzyłaś. W nich stał już rozpromieniony blondyn. Przywitał cię
namiętnym pocałunkiem.
N: To co droga przyjaciółeczko? Co dzisiaj robimy?
T: Właśnie skończyłam robić kanapki.
N: Mówisz kanapki? To gdzie one są- zaczął się rozglądać.
T: Ty tylko o jedzeniu myślisz.
N: Dobra, dobra. Ale naprawdę gdzie one są bo jestem głodny.
T: A gdzie mogą być. Są w kuchni.
Blondynek złapał cię za rękę i prowadził przez dość długi korytarz do kuchni.
Weszliście do niej a gdy Niall zobaczył cały talerz kanapek od razu rzucił się
na nie. Dosiadłaś się do niego i też wzięłaś jedną. Jedliście i śmialiście się,
ponieważ co chwilę twój ukochany kolega opowiadał jakiś kawał. Gdy już
skończyły się wszystkie kanapki, poszliście oglądać film. Usiadłaś na kanapie a
Niall podszedł do półki z płytami i zaczął wybierać jakiś film.
N: Co wolisz? Horror czy komedie?
T: Obojętnie. Właściwie to i tak sam wybierzesz więc po co się pytasz?
N: A dobra... No może komedie ze scenami erotycznymi co?
T: Ty zboczuchu. No dobra.
Niall włączył film, który wybraliście. Siedzieliście wtuleni się w siebie i
wpatrywaliście w wyświetlany na ekranie film. I w pewnej chwili pojawiła się
scena erotyczna. Twój szanowny kolega aż się spocił. Widać było, że bardzo
chciałby to właśnie robić. A w jego spodniach widziałaś dużą wypukłość na co
zareagowałaś śmiechem.
N: Weź się nie śmiej. To na mnie tak działa.
T: Zamiast oglądać tego typu filmy to mógłbyś to robić na serio. A nie tylko w
telewizji oglądać.
N: Czy ty mi coś proponujesz T.I ?
T: No wiesz... Może??
Niall tylko spojrzał na ciebie i to zrobił Kliknij
tutaj.
T: Weź już przestań.
Spojrzałaś na niego ze śmiechem w oczach. Zaczęłaś go rozbierać. Na pierwszy
ogień poszła koszulka. Dotknęłaś opuszkami palców jego umięśnionego torsu. On
tylko się uśmiechnął. Nie chcąc być gorszym teraz on zdjął twoją bluzkę i przy
okazji stanik. Zobaczywszy twoje piersi jego oddech momentalnie przyspieszył.
Nigdy tak nie robił. Widać ten film go tak nakręcił. Zaczął je masować co Cię
bardzo podniecało. Gdy mocniej je przycisnął jęknęłaś.
N: Widzę, że bardzo tego chcesz.
T: Nawet bardzo. Chcę się dziś zabawić - i zrobiłaś zadziorny uśmieszek.
On już nie mógł już tego wytrzymać. Namiętnie cię pocałował a ty odwzajemniłaś
ten pocałunek. W pewnej chwili oderwał się od ciebie i wstał.
T: Co robisz ?
N: Wstań!
T: Będzie niegrzecznie...
Posłuchałaś się go i zrobiłaś to o co cię przed chwilą poprosił. Przybliżyłaś sę
do niego. On jedną reką wziął twoje udo i oplutł wokół swojego biodra. Już
wiedziałaś o co mu chodzi, więc drugą nogą też na zrobiłaś. Niall jeszcze by
cię podkręcić mocno ścisnął cię za pośladki.
T: Osz ty tygrysie.
N: Muszę jakoś podkręcić atmosferę.
T: Dobrze, dobrze
Trzymając nogi wokół jego bioder przeniósł cię do twojej sypialni.
Rzucił cię
agresywnie na łóżko. Usiadł na tobie okrakiem. Całował cię krótko w usta
i inne
części górnej partii ciała. Bardzo cię to podniecało a zarazem wkurzało.
Następnie zaczął przygryzać twoje sutki. One momentalnie stwardniały.
Chciał
już przechodzić do dolnej części jednak mu nie pozwoliłaś. Przerzuciłaś
was tak,
że to ty teraz byłaś na nim. Delikatnie pocałowałaś go w usta i
odsunęłaś się by
zdjąć jego spodnie. Szybko rozpięłaś pasek od jego spodni. Następnie
rozporek i
energicznie ściągnęłaś jego spodnie. Przy okazji zdjęłaś również
bokserki. Jego
przyjaciel stał już na baczność. Ci cho się zaśmiałaś. Jego koleżkę
wzięłaś do
swoich delikatnych dłoni. Zaczęłaś poruszać w przód i w tył. Chłopakowi
bardzo
się to podobało. Więc zaczęłaś poruszać mocniej. Gdy już widziałaś jak
jego członek drży przestałaś. Teraz on jednym zwinnym ruchem przerzucił
cię tak, że byłaś pod nim. Nigdy nie był taki agresywny. Może dlatego,
że nie robił tego od miesiąca. Niall nie miał dziewczyny. A ostatni raz
robił to z tobą. Teraz nie szybko a bardzo delikatnie i zmysłowo
ściągnął twoje koronkowe majtki. Zobaczywszy ciebie mokrą chciał
działać. Ty też już byłaś gotowa. Przyłożył główkę członka do twojej
kobiecości. I w pewnym momencie do pokoju wszedł Harry. Wy tacy
oszołomieni w ogóle nie wiedzieliście co się dzieje. Przecież Harry miał
wrócić dopiero za dwa dni. Niall szybko oderwał się od ciebie. Wstał i
zaczął szukać swoich rzeczy.
T: Yhh... Harry co ty tutaj robisz?
H: No wiesz... Chciałem przyjechać do swojej dziewczyny.
T: No ale miałeś być dopiero...
N: Nie T.I nie tłumacz się. To ja wszystko zacząłem. Bardzo cię
przepraszam. Tylko się na mnie nie obraź- mówił Niall zakładając swoje
bokserki.
H: Zostaw te bokserki i chodź na słówko.
N: No dobra
Poszli w kąt gdzie ty ich nie słyszałaś.
N: Proszę nie bądź na mnie zły.
H: Ja nie jestem. Od dawna wiedziałem, że uprawiacie sex.
N: Ale jak to. I się nie wściekałeś?
H: Nie... Ale zawsze jak przychodziłem to byliście już po tym.
N: No ale...
H: Nie będę na ciebie zły, jeśli zrobisz coś dla mnie. - zrobił zadziorny uśmieszek
N: No już się boję.
H: Zostań i zrobimy trójkącik. Będzie to coś innego dla T.I i dla nas.
N: Ty to masz pomysły. Ale dobrze. O boże... Już się nie mogę doczekać.
Podeszli do ciebie. A ty jednocześnie zdziwiona i podekscytowana powiedziałaś
T: Nie jesteś zły. I Niall zostaje?
H: Tak zostaje i nie jestem zły. Chcę ciebie tak jak Niall.
T: Ale jak t...
N: Nic nie mów. Dzisiaj będziesz nasza.
T: Mrrr...
Harry podszedł do ciebie i zaczął cię całować namiętnie w usta. Ty
odwzajemniłaś pocałunek. Niall natomiast podszedł do twojej
"przyjaciółki" i zaczął ją macać. Twój oddech momentalnie przyspieszył.
Energicznie ją macał i w pewnej chwili włożył w ciebie dwa palce.
Krzyknęłaś. Jednak Harry nie pozwalał ci jęczeć, ponieważ jak jęczałaś
to zakrywał ci usta ręką. Sam masował twoje piersi. Delikatnie
przygryzał twoje sutki. Bardzo ci się podobało. To co robił Niall i
Harry. Następnie chłopcy zamienili się miejscami. Teraz to Niall był na
górze a Harry na dole. Niall całował cię i robił okrężne ruchy
języczkiem na twoich piersiach. Harry w tym czasie przybliżył się
wargami do twojej kobiecości i ją pieścił. Jak pierwszy raz dotknął ją
językiem po ciele przeszedł cie przyjemny dreszcz. Jęczałaś. Niall
pozwalał ci na to. Właściwie to zawsze pozwalał. Wtedy wiedział, że
czujesz się dobrze. Gdy już wiedziałaś, że dojdziesz powiedziałaś, a
raczej wysapałaś to im. Harry przestał robić ci minetkę. Wstał i Niall
też. Podszedł do Harrego.
H: Wstań!
Zrobiłaś to co ci kazał. Niall podszedł do ciebie od tyłu a Harry od przodu.
N: A teraz ładnie rozszerz nóżki. - Harry w tym czasie ściągał swoje spodnie.
T: To będzie bolało? spytałaś niepewnie. Nigdy z dwoma chłopakami tego nie robiłaś.
H: Z nami?? Z nami będziesz czuła tylko samą przyjemność. Żaden ból.
N: Harry ma rację.
Posłusznie rozszerzyłaś nogi. I poczułaś. W pierwszym momencie ból a
następnie tylko samą przyjemność. Harry wchodził od przodu a Niall od
tyłu. Harry na początku robił to wolno byś nie czuła bólu ale z czasem
zaczął przyspieszać. Co nie powiesz bardzo ci się podobało. Niall
wiedział, że od tyłu boli bardziej więc tak szybko nie robił. Ale
właśnie to w nim kochałaś. To, że ma umiar. Jednak tak wolno tego nie
robił. Ty jęczałaś krzyczałaś ich imiona. Po krótkiej chwili doszłaś a
chłopcy zaraz po tobie. Wyszli z ciebie powoli. Staliście chwilę i
regulowaliście oddechy. Ty po tak wspaniałej przygodzie chciałaś się im
odwdzięczyć. Klęknęłaś przed nimi. Członek Nialla najpierw wzięłaś do
ust i poruszałaś, zaś Harrego do dłoni. Poruszałaś bardzo szybko.
Robiłaś okrężne ruchy. Chłopakom bardzo się to podobało. Wzdychali i
jęczeli. Niall jeszcze dociskał twoją głowę byś miała jego penisa
głębiej. Gdy już Niall dochodził wyjęłaś jego penisa i zamieniłaś z
penisem Harrego. Tak robiłaś na zmianę. Chłopcy doszli. Ty byłaś
szczęśliwa, że tak ich uszczęśliwiłaś. Wstałaś a do ciebie podszedł
Harry (od tyłu). Złapał cię za biodra i niespodziewanie włożył w ciebie
swojego dużego penisa, na co ty zareagowałaś krzykiem. Lecz po chwili to
była sama przyjemność i jej się domagałaś. Niall na początku stał i
przyglądał się wam. Jednak po chwili podszedł do Harrego (od tyłu) i
również wepchnął w niego swojego ogromnego penisa. Nie widziałaś tego
ale to wiedziałaś, bo Harry aż podskoczył i jęknął, tak mu było dobrze.
Robiliście to przez dobre 10 minut. W końcu chłopcy doszli. Harry
wyszedł z ciebie i mocno pocałował cię w usta.
H: Byłaś wspaniała. Z resztą jak zawsze.
N: Nie, byłaś genialna- i też cię pocałował.
Położyliście się w trójkę na łóżku i wspominaliście to co przed chwilą robiliście.
N: Wiecie co ja chyba już pójdę. Miejcie czas dla siebie. Pa T.I -
powiedział i ucałował cię w czółko. Pozbierał swoje rzeczy. Szybko
założył bokserki, spodnie i czerwoną koszulę Kliknij tutaj. Jeszcze raz cię pocałował. Harry też w tym czasie ubrał bokserki i poszedł z nim, by go odprowadzić.
H: To było wspaniałe. Musimy częściej takie coś robić. Dziękuję.
N: To chyba ja powinienem ci podziękować za ten wieczór. Cieszę się, że mam takich przyjaciół.
H: Nie ma sprawy. Ja to już chciałem zrobić wcześniej. Ważne, że T.I się podobało.
N: No to pa.
H: Pa
Po pożegnaniu się Harry przyszedł do ciebie. Usiadł obok ciebie na łóżku.
H: Byłaś cudowna kociaku.
T: Wy też byliście cudowni... A tak właściwie to jak się dowiedziałeś, że kiedyś spaliśmy ze sobą? Nie przeszkadzało ci to ?
H: Kiedyś znalazłem w łazience zużytą prezerwatywę i wiedziałem, że
to nie była moja. Wiedziałem też, że ty nie latasz za pierwszym lepszym i
że z Niallem to zrobiłaś. Chciałem zrobić coś innego. To co dzisiaj.
Wiem, że mnie kochasz. Nie przeszkadza mi to. Robisz to bo on nie może
znaleźć dziewczyny. A przecież wiemy, że każdy chłopak potrzebuję sexu.
T: Kocham cię i dziękuję, że rozumiesz. Tylko ciebie kocham.
Pocałowałaś go i przytuliłaś się do niego. Położyliście się i zasnęliście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz